Liczba wydanych publikacji: 955

Etyka i poetyka

Etyka i poetyka

Książka przygotowana w naszym Wydawnictwie na zlecenie Wydawnictwa ZNAK.
Opracowanie obejmowało:
• redakcję
• skład i łamanie
• dwie korekty
• obsługę korekty autorskiej

Szczegóły produktu

Tytuł: Etyka i poetyka
Autor: Stanisław Barańczak
Ilość str. 368
Format: 136 x 205
Oprawa: twarda
Wydano: nakładem Wydawnictwa Znak, 2009r.
ISBN: ISBN: 978-83-240-1084-4
 

 

 

Opis:

 

Książka przygotowana przez nasze Wydawnictwo na zlecenie Wydawnictwa ZNAK.

 

W trzydziestą rocznicę pierwszego wydania Etyki i poetyki w Paryżu ponownie oddajemy do rąk czytelników pełną edycję tego rzadkiego, wyjątkowego tomu. Rzadkiego, ponieważ przez lata jego podziemny przedruk krążył w drugim obiegu, a wersja paryska dotarła do nielicznych. Wyjątkowego, ponieważ mimo upływu czasu zamieszczone w nim teksty nie straciły na aktualności.
Na stronach zbioru Barańczak krytycznie interpretuje twórczość ważnych współczesnych klasyków, takich jak Mandelsztam, Brodski, Miłosz, Szymborska, Herbert czy Białoszewski. Oskarża konformistów politycznych i artystycznych. Pokazuje rangę Marca ’68 i jego istotność dla pejzażu polskiej kultury. Daje pierwszorzędny przykład sztuki eseju. Przede wszystkim jednak czystym, mocnym głosem uświadamia prawdy ważne i niemodne: że literatura to więcej niż gra form, że poezja ma moc ocalania, że wciąż trwa kryzys etyczny, który nieprzełamany twórczą i osobistą odwagą, prowadzi do zła.  ”Co książka Barańczaka przynosi czytelnikowi po trzydziestu latach, gdy przestaje być legendą? Na pewno przynosi poważne myślenie o literaturze i jej powinnościach. A także o dwudziestowiecznym kryzysie wartości. Bo nie tylko o PRL-u. Co prawda PRL jest tu scenerią, ale chodzi o coś znacznie istotniejszego. O literackie zmaganie z totalitaryzmem jako ucieleśnieniem zła. Wiara w ocalającą moc poezji, w to, że to ona potrafi odbudować etykę, może dziś – gdy sceptycyzm wydaje się głębiej ugruntowany niż trzydzieści lat temu – robić wrażenie zbyt czystej i ufnej. Ale właściwie dlaczego? Przecież literatura sprzeciwiająca się złu PRL-u, której program zawarty jest w Etyce i poetyce, miała swój mały (albo i niemały) wkład w rozkład systemu i jego koniec ledwie dziesięć lat później. I cóż z tego, że komunizm skończyłby się i bez książki Barańczaka, skoro jego koniec byłby inny intelektualnie… A refleksja o złu i granicach mu wyznaczanych godna jest podjęcia na nowo. Naphta wcale nie umarł, a nawet miewa się dobrze. Czy dzisiejszego Settembriniego stać na siłę, w którą trzydzieści lat temu wierzył Barańczak?”